Bunt w okresie dorastania jest zjawiskiem naturalnym i wpisanym w prawidłowy rozwój młodego człowieka, występuje zazwyczaj najintensywniej między 13 a 15 rokiem życia. Wynika z potrzeby niezależności, kształtowania tożsamości i eksperymentowania, zazwyczaj objawiając się zmianą wyglądu, konfabulacjami lub ucieczkami. Może przybierać różne formy np. otwartej konfrontacji (krzyki, kłótnie, negowanie zasad), izolacji (wycofanie, zamykanie się w pokoju) lub autoagresji (samookaleczenia, zaburzenia odżywiania). Eskaluje to napięcia, konflikty i zachowania opozycyjne w stosunku do najbliższych. Dla uspokojenia wielu rodziców, należy zaznaczyć, że nie są one oznaką złego wychowania, lecz najczęściej są wyrazem realizacji ważnych zadań rozwojowych. Jak opisywał to w swojej książce Erik Erikson (Erikson, 1986) jednym z najważniejszych zadań okresu dorastania jest budowanie własnej tożsamości, czyli odpowiedzi na pytanie: „kim jestem i kim chcę być”.
Okres adolescencji jest czasem intensywnych zmian biologicznych związanych z osiąganiem dojrzałości, emocjonalnych tj. wybuchy złości, impulsywne decyzje lub nadmierna wrażliwość, poznawczych wynikających z kształtowania tożsamości i społecznych, które wiążą się z podejmowaniem nowych ról i zadań w relacjach z innymi ludźmi. Przemianom tym towarzyszą względnie trwałe cechy samej osoby oraz jej otoczenia, które wpływają na zachowanie ciągłości rozwoju. Należą do nich między innymi temperament, system wartości przekazywany przez rodziców oraz wybrane elementy środowiska kulturowego. Dlatego relacje między adolescentami a ich rodzicami należy rozpatrywać zarówno z perspektywy zachodzących zmian, jak i tych stałych czynników, które kształtują rozwój młodego człowieka oraz jego rodziny. W okresie dorastania nastolatek zaczyna inaczej postrzegać siebie, innych ludzi i świat. Coraz bardziej zależy mu na autonomii, czyli samodzielności i decydowaniu o sobie. Naturalną konsekwencją tego procesu jest bunt. Jak wskazuje Laurence Steinberg (Steinberg, 2020) młodzi ludzie zaczynają kwestionować autorytety nie dlatego, że przestają kochać rodziców, ale dlatego, że uczą się myśleć samodzielnie.
Jedną z podstawowych przyczyn buntu jest właśnie potrzeba autonomii. Nastolatek chce mieć wpływ na swoje życie, swoje decyzje, swój wygląd oraz swoje relacje. Szczególnie silne reakcje pojawiają się wtedy, gdy młody człowiek ma poczucie nadmiernej kontroli, braku zrozumienia lub niesprawiedliwego traktowania. Bunt pełni więc ważną funkcję rozwojową. Pomaga budować własną tożsamość, rozwijać niezależność, kształtować własne poglądy i wartości oraz uczyć się podejmowania decyzji i ponoszenia ich konsekwencji.
Wielu rodziców martwi się, czy zachowanie ich dziecka mieści się w normie. Dla przejrzystości do typowych, naturalnych przejawów buntu należy np. kwestionowanie zasad, dyskutowanie i wyrażanie własnego zdania. Chęć bycia traktowanym jak dorosły przy jednoczesnym unikaniu odpowiedzialności. Nastolatki często przeżywają silne i zmienne emocje, bywają drażliwe, impulsywne, raz bliskie, a za chwilę wycofane. Pojawia się także silna potrzeba prywatności oraz większe znaczenie grupy rówieśniczej. Młody człowiek może spędzać mniej czasu z rodzicami, a więcej z kolegami i koleżankami, co z perspektywy psychologii jest naturalnym elementem rozwoju.
Dla rodzica jest to jednak trudny czas. Jednym z największych wyzwań jest poczucie utraty kontroli. Rodzic zauważa, że jego wpływ na dziecko nie jest już taki jak wcześniej. Może pojawić się lęk, bezradność, złość czy frustracja. Naturalne w tym czasie są również konflikty, często spowodowane tym, że rodzic nadal chce chronić i kontrolować, a nastolatek chce być niezależny. Warto jednak pamiętać, że konflikty same w sobie nie są czymś złym. Dla obu stron mogą być okazją do nauki rozmowy, negocjacji i wzajemnego zrozumienia. Relacja również przybiera zmienną formę, stopniowo przestaje być relacją „rodzic – małe dziecko”, a zaczyna przypominać relację między dwiema odrębnymi osobami. Oznacza to, że rola rodzica także musi się zmieniać. Nastolatek potrzebuje już mniej kontroli, a więcej rozmowy. Mniej nakazów, a więcej wysłuchania. Mniej kierowania, natomiast oczekuje więcej wsparcia.
Jednocześnie ważne jest, aby wiedzieć, kiedy zachowanie przestaje być normą rozwojową. Niepokój powinny wzbudzić sytuacje, gdy bunt przybiera formę zachowań destrukcyjnych, takich jak agresja fizyczna, autoagresja, używanie substancji psychoaktywnych, poważne łamanie norm czy całkowite zerwanie relacji z rodziną. W takich sytuacjach młody człowiek i jego rodzina potrzebują dodatkowego specjalistycznego wsparcia.
Rodzice powinni stawiać na dialog i uważne słuchanie, starać się rozmawiać nie tylko o zachowaniu, ale przede wszystkim o potrzebach, przeżyciach i emocjach, które często kryją się za buntem. Nastolatek potrzebuje poczucia, że jest traktowany poważnie i że jego wewnętrzny świat jest dla rodzica ważny.
Pomocne jest jasne stawianie granic, które dają nastolatkowi poczucie bezpieczeństwa pokazują, że rodzic nadal jest obecny i troszczy się o jego bezpieczeństwo. Zachowanie równowagi pomiędzy troską a kontrolą tak, aby nie ograniczać nadmiernie autonomii, ale jednocześnie nie pozostawiać go bez wsparcia. Nastolatek powinien mieć pewność, że niezależnie od sytuacji także wtedy, gdy popełni błąd lub przeżywa trudności może zwrócić się do rodzica i zostać wysłuchany, zrozumiany oraz przyjęty bez oceny i odrzucenia. Poczucie bezpiecznej relacji z rodzicem jest jednym z najważniejszych czynników chroniących młodego człowieka w okresie dorastania.
Najtrudniejszym zadaniem rodzica jest znalezienie równowagi pomiędzy dawaniem autonomii a stawianiem granic. W okresie dorastania nastolatek nadal bardzo potrzebuje rodzica, ale nie w roli kontrolera, lecz jako przewodnika, który jest obecny, dostępny i wspierający. Warto zapamiętać, że bunt nastolatka nie jest wyrazem odrzucenia rodzica, lecz przede wszystkim potrzebą bycia zrozumianym. Młody człowiek, dystansując się i szukając własnej drogi, nie przestaje potrzebować bliskości i wsparcia. Najczęściej nie potrafi odpowiednio zakomunikować rodzicom tego co czuje – chcę być sobą, ale nadal cię potrzebuję.
Bibliografia:
Erikson, E. H. (1986), Erik H Erikson, Identity Youth and Crisis
Steinberg, L. (2020), Adolescence
Autorką artykułu jest mgr Maria Wiśniewska
Ukończyła studia z psychologii w Wyższej Szkole Biznesu – National Louis University ze specjalnością psychologia kliniczna i osobowości oraz neuropsychologia a także studia podyplomowe z pedagogiki i psychoseksuologii. Obecnie jest w trakcie studiów doktoranckich na Uniwersytecie Varna Free University.
Zainteresowania zawodowe i naukowe koncentruje wokół diagnostyki psychologicznej, w szczególności zastosowania specjalistycznych narzędzi do oceny poziomu funkcjonowania intelektualnego. Pracuję jako wykładowca akademicki na Wydziale Nauk Społecznych i Informatyki, gdzie prowadzi zajęcia dla studentów psychologii oraz sprawuję opiekę nad praktykami na kierunku psychologia.
Pełni również funkcję koordynatora Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej WSB-NLU i opiekuna studiów podyplomowych Szkoły Psychoterapii. Prowadzi własny gabinet psychologiczny. Dodatkowo pracuje jako psycholog szkolny, wspierając dzieci i młodzież w obszarze trudności emocjonalnych i społecznych.