Komu pomagamy?
Komu pomagamy?

Pomagamy dzieciom pracowników wszystkich służb publicznych, którzy zginęli albo zostali ranni w trakcie pełnienia swoich obowiązków, a także dzieciom pracowników służby zdrowia, którzy stracili życie albo ponieśli uszczerbek na zdrowiu, walcząc z pandemią Covid-19.

Dzieci i rodziny

Pomagamy dzieciom pracowników wszystkich służb publicznych, którzy zginęli albo zostali ranni w trakcie pełnienia swoich obowiązków.

Historie i sukcesy Podopiecznych

W Fundacji Dorastaj z Nami opiekujemy się dziećmi żołnierzy, strażaków, policjantów, ratowników górskich i medyków walczących z covid-19.

Pracownicy służb publicznych

Misja Fundacji ukierunkowane jest również na wzmacnianie szacunku dla pracy, poświęcenia i odwagi osób, które na co dzień dbają o nasze bezpieczeństwo.

Potrzebuję pomocy

Jeśli Twój rodzic stracił życie lub zdrowie na służbie – zwróć się do nas!

Jak działamy
Ogólnopolski Program Pomocy Systemowej Koalicja: Razem dla Bohaterów
Program pomocowy dla dzieci i ich rodzin
Działania wzmacniające etos służb publicznych
Program dla pracowników służb i funkcjonariuszy: Służba i Pomoc
Siła Wsparcia Kobiet
Wystawa: Dla Ciebie zginął...
Wystawa: Dorastam z Wami
Pomóż, by chciało im się żyć
Życie to nie zabawa
Pomóż mi dorosnąć do nowego życia
Dla Ciebie zginął żołnierz, strażak, policjant, a dla nie Tata
Bohaterowie
Książka "Śmierć warta zachodu"
Album „Dorosnąć do śmierci”
Kim jesteśmy
O Fundacji

Nasza misja i działania

Zespół

Poznajmy się!

Partnerzy

Zobacz z kim współpracujemy

Sprawozdania

Zapoznaj się z naszymi sprawozdaniami

Raporty zrównoważonego rozwoju

Sprawdź nasze zobowiązania oraz plany w kontekście zarządzania kwestiami ESG

Dla mediów

Pobierz materiały

Baza wiedzy
Poradniki
Spotkania z Bohaterami
Artykuły
Podcasty
Warsztaty
Aktualności
Publikacje
odpowiedzialnosc-nieletniego-za-popelnianie-czynow-zabronionych

Kiedy niewinna zabawa staje się przestępstwem? Odpowiedzialność prawna za materiały generowane przez sztuczną inteligencję – tzw. deepfake

Dynamiczny rozwój technologii sprawił, że tworzenie zdjęć oraz materiałów wideo przy pomocy sztucznej inteligencji – tzw. deepfake – stało się nie tylko domeną specjalistów, lecz także osób bardzo młodych. Dostępność darmowych aplikacji oraz intuicyjnych narzędzi powoduje coraz częstsze eksperymentowanie z generowaniem realistycznych, lecz całkowicie fikcyjnych materiałów. Choć początkowo może się to wydawać niewinną zabawą, deepfake niesie ze sobą poważne konsekwencje – od naruszenia wizerunku i prywatności, przez cyberprzemoc, aż po realne szkody psychiczne i społeczne dla osób, które padają ofiarą takich manipulacji.

W świecie, w którym granica między tym, co prawdziwe, a sztucznie wygenerowane, jest coraz trudniejsza do zauważenia, pojawia się pytanie o zagrożenia związane z deepfake’ami, a także o ramy odpowiedzialności prawnej, które to powinny zapewnić ochronę pokrzywdzonym, a jednocześnie adekwatnie reagować na nowe wyzwania cyfrowej rzeczywistości.

Czym jest deepfake?

Deepfake to materiał wizualny lub dźwiękowy wygenerowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w taki sposób, aby sprawiał wrażenie autentycznego, mimo że przedstawia treści niezgodne z rzeczywistością. Technologia ta pozwala na realistyczne odwzorowanie czyjegoś wyglądu lub głosu oraz przypisanie osobom działań bądź wypowiedzi, do których tak naprawdę nigdy nie doszło. Niebezpieczeństwo tej technologii polega na tym, że do tworzenia takich materiałów nie są potrzebne specjalistyczne umiejętności z zakresu grafiki czy animacji. Korzystać z niej mogą nawet dzieci, mimo że nie dysponują umiejętnościami profesjonalnych animatorów czy grafików komputerowych.

Deepfake a prawo

Samo używanie technologii związanej ze sztuczną inteligencję nie pociąga za sobą od razu odpowiedzialności prawnej. W ostatnim czasie dużą, choć negatywną, popularność zyskują jednak materiały audiowizualne tworzone z użyciem technologii deepfake, która podmienia wizerunek i głos prawdziwej osoby, aby przekazywać nieprawdziwe treści – często w celu wyłudzenia pieniędzy lub skompromitowania kogoś. W takich sytuacjach twórca takich sztucznie wygenerowanych materiałów musi liczyć się z możliwą odpowiedzialnością prawną za swoje działania.

Odpowiedzialność karna

Tworzenie materiałów deepfake może zostać uznane m.in. za zniesławienie lub znieważenie danej osoby. Deepfake może zostać uznany za formę zniesławienia, jeśli przedstawia daną osobę w sposób przypisujący jej zachowania, słowa lub cechy, które są nieprawdziwe, a jednocześnie mogą ją poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania określonego zawodu czy pełnienia funkcji. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy wytworzony materiał pokazuje kogoś np. jako autora kontrowersyjnych wypowiedzi. Realizm takich nagrań może skutecznie wprowadzać odbiorców w błąd, a poprzez jego rozpowszechnienie, zwłaszcza w Internecie, ryzyko naruszenia dobrego imienia znacząco wzrasta.

Do znieważenia dochodzi wtedy, gdy deepfake służy poniżeniu lub ośmieszeniu danej osoby, niezależnie od tego, czy odbiorcy uznają go za prawdziwy. Może to obejmować materiały ukazujące kogoś w sposób obraźliwy, wulgarny czy szyderczy, na przykład poprzez przedstawienie w karykaturalnej, kompromitującej formie. W odróżnieniu od zniesławienia, celem nie jest przypisanie nieprawdziwych faktów, lecz naruszenie godności osobistej. W praktyce jednak wiele deepfake’ów może jednocześnie wyczerpywać znamiona obu czynów, jeśli zarówno szkodzi reputacji, jak i godzi w godność osoby przedstawionej.

Deepfake może zostać uznany także za kradzież tożsamości wtedy, gdy jego wykorzystanie spełnia przesłanki podszywania się pod inną osobę. Odpowiedzialność karna nie wynika jednak z samego faktu stworzenia deepfake’a, lecz z tego, jak i w jakim celu został użyty.

Kradzież tożsamości ma miejsce zwłaszcza wtedy, gdy deepfake zostaje wykorzystany w taki sposób, by odbiorcy byli przekonani, że to właśnie przedstawiona osoba naprawdę wypowiada dane słowa lub wykonuje określone czynności. Dotyczy to m.in. prób wyłudzeń, podszywania się pod daną osobę za pośrednictwem internetowych komunikatorów (jak Messenger czy WhatsApp), publikowania treści w imieniu pokrzywdzonego, tworzenia fałszywych oświadczeń, czy używania spreparowanego nagrania do zaszkodzenia komuś w relacjach zawodowych lub prywatnych. Deepfake pełni tu funkcję narzędzia służącego podszyciu się i wyrządzeniu szkody.

Deepfake może być traktowany również jako oszustwo w przypadkach, gdy wykorzystuje się go np. do oferowania lub sprzedaży nieistniejących produktów i usług. Oszustwo polegać może na wykorzystaniu wizerunku i autorytetu znanych osób do nadania wiarygodności fikcyjnym produktom, usługom lub zbiórkom, wprowadzając ofiarę w błąd co do ich autentyczności, legalności czy rzetelności i skłaniając ją do niekorzystnej decyzji finansowej.

Wszystkie powyższe działania mogłyby zostać uznane za przestępstwo, a ich sprawca mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Przestępstwo zniewagi i zniesławienia, jeśli ich sprawca dopuszcza się ich za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przestępstwo kradzieży tożsamości, a także przestępstwo oszustwa, zagrożone są karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Deepfake a najmłodsi

Deepfake w kontekście najmłodszych stanowi coraz większe zagrożenie, ponieważ dzieci i młodzież są szczególnie podatne na manipulacje. Najczęściej problem pojawia się w mediach społecznościowych i grach online, gdzie dzieci mogą natrafić lub same rozpowszechnić wytworzone przy pomocy sztucznej inteligencji materiały. przedstawiające rówieśników, celebrytów czy nauczycieli w kompromitujących lub wulgarnych sytuacjach.

W czerwcu 2025 roku, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przekazał organom ścigania informację, że uczniowie szkoły podstawowej, korzystając z aplikacji opartej na sztucznej inteligencji, stworzyli nagie zdjęcie swojej koleżanki i promowali jego zakup poprzez serwis społecznościowy. W piśmie do Prokuratora Generalnego, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych – Mirosław Wróblewski stanowczo podkreślił, że dla stosowania przepisów o ochronie danych osobowych nie ma znaczenia, skąd pochodzi pierwotna fotografia – czy z prywatnego archiwum, czy z otwartej przestrzeni Internetu. Kluczowe jest to, że mamy do czynienia z informacją o osobie zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania. Prezes UODO wskazał także, że przerobienie zdjęcia nie stanowi przetwarzania danych osobowych. Jak wskazał – Przerobienie wizerunku osoby małoletniej stanowi operację przetwarzania danych osobowych, zaś wizerunek do tych danych niewątpliwie należy. Sprawcy nie byli uprawnieni do wykorzystania wizerunku małoletniej w żaden sposób, tym bardziej do zmodyfikowania go i dalszego udostępniania, powodując jednocześnie naruszenie dóbr osobistych małoletniej w postaci jej godności i prawa do prywatności.

Prezes UODO wskazywał, że wszczęcie postępowania karnego w tej sprawie jest niezbędne, nie tylko z uwagi na charakter czynu, ale również wiek poszkodowanej osoby oraz stopień szkodliwości zachowania sprawców. Postępowanie powinno zaś wskazać i uświadomić, że takie zachowania nie są akceptowalne społecznie i nie pozostają bezkarne.

Dodatkowe regulacje w zakresie deepfake

W lipcu 2024 roku opublikowane zostało unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji (tzw. AI Act). Akt ten wprowadził pierwsze kompleksowe przepisy dotyczące działania sztucznej inteligencji na terenie Unii Europejskiej. Jego głównym celem jest zapewnienie, że rozwój i stosowanie AI są bezpieczne.

W zakresie deepfake, akt ten nałożył obowiązek, aby osoby lub firmy korzystające z systemów AI, które to tworzą lub przerabiają obrazy, filmy czy nagrania dźwiękowe w formie deepfake, musiały jasno informować, że te materiały zostały sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane. Z uwagi, że przepisy rozporządzenia wchodzą w życie etapami, regulacja ta ma zacząć być stosowana od dnia 2 sierpnia 2026 roku.

Jak można więc zauważyć, sztuczna inteligencja, a przede wszystkim wytworzone w związku z nią materiały, mogą nieść za sobą szereg negatywnych konsekwencji – zarówno dla ofiary tej technologii, jak i dla bardziej lub mniej świadomych twórców.

Polski system prawa karnego przewiduje liczne mechanizmy pozwalające pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności. Należy jednak pamiętać, że nie można ograniczać ochrony jedynie do odpowiedzialności karnej. Równocześnie ważne jest rozwijanie mechanizmów cywilnoprawnych i administracyjnych, które pozwolą szybko usuwać nielegalne treści z sieci oraz skutecznie dochodzić odszkodowań.

Autorką artykułu jest:

Aplikant adwokacki Dominika Gołaska
Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni sp. p.

Podobał Ci się ten artykuł?

Wesprzyj Fundację Dorastaj z Nami!